1
00:00:00,300 --> 00:00:02,000
{C:$aaccff}JAK DO TEJ PORY

2
00:00:10,400 --> 00:00:11,200
Zrobi³e to.

3
00:00:11,400 --> 00:00:12,600
Co?
Co zrobi³em?

4
00:00:12,800 --> 00:00:13,800
Otworzy³e drzwi.

5
00:00:14,000 --> 00:00:15,100
Lilith by³a ostatni¹ pieczêci¹.

6
00:00:15,300 --> 00:00:17,600
Zabi³em j¹
i uwolni³em Lucyfera.

7
00:00:32,700 --> 00:00:34,300
Masz chêtkê na ³yka
ichniejszej krwi, prawda?

8
00:00:35,400 --> 00:00:36,500
To ty jeste mieczem Micha³a.

9
00:00:36,700 --> 00:00:38,800
- Jak to ja jestem mieczem?
- Jeste broni¹ Micha³a.

10
00:00:39,000 --> 00:00:41,200
- Jestem naczyniem?
- Jeste wybranym naczyniem.

11
00:00:41,400 --> 00:00:42,900
Rufus Turner.
Jest ³owc¹.

12
00:00:43,600 --> 00:00:46,200
Jeli uda wam siê prze¿yæ,
bêdziecie tacy jak ja.

13
00:00:50,500 --> 00:00:51,000
Pomocy!

14
00:00:54,300 --> 00:00:55,400
Co to, do cholery, by³o?

15
00:00:55,600 --> 00:00:57,000
Enochiañska pieczêæ.

16
00:00:57,200 --> 00:00:59,800
Ukryje was przed ka¿dym anio³em,
nawet Lucyferem.

17
00:01:01,700 --> 00:01:03,500
Ellen... to moja wina.

18
00:01:03,700 --> 00:01:04,700
Ale Jo dobrze siê spisa³a.

19
00:01:04,900 --> 00:01:06,300
Jeste z³a, rozumiem.

20
00:01:06,500 --> 00:01:08,600
Z³a?
Ma³o powiedziane!

21
00:01:08,800 --> 00:01:12,100
Chodzi o to, ¿e posz³am
na polowanie, czy co?

22
00:01:15,600 --> 00:01:18,800
Przed³o¿y³e demona nad swojego
brata i zobacz, co siê sta³o.

23
00:01:19,000 --> 00:01:20,800
Nie bêdê w stanie ju¿ nigdy ci zaufaæ.

24
00:01:21,500 --> 00:01:23,700
{C:$aaccff}TERAZ

25
00:01:39,100 --> 00:01:40,300
Ile to ju¿, 3 dni?

26
00:01:42,000 --> 00:01:44,000
Musimy go jako pocieszyæ.

27
00:01:44,200 --> 00:01:45,900
Mo¿e zrobiê mu masa¿ pleców.

28
00:01:46,100 --> 00:01:46,900
Dean.

29
00:01:47,100 --> 00:01:48,700
Wiêc co proponujesz?

30
00:01:51,100 --> 00:01:52,800
S³uchaj...

31
00:01:53,000 --> 00:01:54,800
Mo¿e powinnimy zacz¹æ siê
przyzwyczajaæ do myli,

32
00:01:55,000 --> 00:01:57,800
¿e Bobby tym razem ju¿ nie wróci do formy.

33
00:02:01,500 --> 00:02:04,200
Co jest w kopercie?

34
00:02:04,300 --> 00:02:05,700
Poszed³em na wydzia³ radiologii.

35
00:02:05,900 --> 00:02:07,200
Zrobi³em sobie fotki.

36
00:02:09,500 --> 00:02:11,300
Lekarze byli w szoku.

37
00:02:11,500 --> 00:02:13,200
Ja pierniczê.

38
00:02:13,400 --> 00:02:14,700
Cas ci zrobi³ podobne.

39
00:02:20,600 --> 00:02:22,500
S³ucham.

40
00:02:22,700 --> 00:02:23,900
Castiel?

41
00:02:24,100 --> 00:02:25,500
O wilku mowa.

44
00:02:29,100 --> 00:02:30,300
Cas?

45
00:02:40,400 --> 00:02:41,800
Telefon, Cas?
¯arty sobie robisz?

46
00:02:42,000 --> 00:02:43,900
Od kiedy anio³y maj¹ problemy
ze znalezieniem kogo?

47
00:02:44,100 --> 00:02:46,200
Pieczêæ ukrywa was przed anio³ami,
wszystkimi anio³ami.

48
00:02:46,400 --> 00:02:47,800
Nie mog³em po prostu...

49
00:02:48,000 --> 00:02:49,200
Wystarczy tej gadki.

50
00:02:49,400 --> 00:02:51,700
Chod tu i k³ad rêce.

51
00:02:54,500 --> 00:02:56,900
Zacznij uzdrawiaæ, ju¿.

52
00:02:57,100 --> 00:02:58,200
Nie mogê.

53
00:03:04,200 --> 00:03:05,500
Co takiego?

54
00:03:05,700 --> 00:03:10,700
Nie mam czêci Niebiañskiej mocy.

55
00:03:10,900 --> 00:03:13,100
Czêæ rzeczy mogê robiæ, czêæ nie.

56
00:03:13,300 --> 00:03:19,300
Chcesz powiedzieæ, ¿e straci³e swoj¹ moc
i bêdê jedzi³ na wózku do koñca ¿ycia?

57
00:03:19,500 --> 00:03:21,000
Przykro mi.

58
00:03:21,200 --> 00:03:23,600
W dupie mam twoje "przykro mi".

59
00:03:26,300 --> 00:03:27,400
Przynajmniej siê odzywa.

60
00:03:27,600 --> 00:03:29,200
S³ysza³em.

61
00:03:30,500 --> 00:03:31,900
Nie mam wiele czasu.
Musimy porozmawiaæ.

62
00:03:32,100 --> 00:03:33,100
W porz¹dku.

63
00:03:33,300 --> 00:03:34,700
Co do twojego planu zabicia Lucyfera.

64
00:03:34,900 --> 00:03:35,600
Chcesz nam pomóc?

65
00:03:35,800 --> 00:03:37,700
Nie. Plan jest do bani,
w ten sposób wam siê nie uda.

66
00:03:37,900 --> 00:03:38,900
Dziêki za s³owa otuchy.

67
00:03:39,100 --> 00:03:40,900
Ale mam rozwi¹zanie.

68
00:03:41,100 --> 00:03:44,200
Jest kto jeszcze oprócz Micha³a
na tyle silny, ¿eby zg³adziæ Lucyfera.

69
00:03:44,400 --> 00:03:46,500
Na tyle silny,
¿eby powstrzymaæ Apokalipsê.

70
00:03:46,700 --> 00:03:48,000
Kto to taki?

71
00:03:48,200 --> 00:03:51,900
Ten, który mnie wskrzesi³
i przeniós³ was do samolotu.

72
00:03:52,100 --> 00:03:53,800
Ten, który wszystko rozpocz¹³.

73
00:03:54,000 --> 00:03:54,900
Bóg.

74
00:03:57,900 --> 00:03:59,800
Zamierzam znaleæ Boga.

75
00:04:00,300 --> 00:04:02,400
{C:$aaccff}Grupa Hatak i Supernatural.com.pl
/przedstawiaj¹

76
00:04:02,600 --> 00:04:04,900
{C:$aaccff}Supernatural [5x02] Good God, Y'All!
"DOBRY BO¯E!"

77
00:04:05,100 --> 00:04:06,900
{C:$aaccff}T³umaczenie i napisy:
SSJ

78
00:04:09,200 --> 00:04:11,500
- Boga?
- Tak.

79
00:04:11,900 --> 00:04:14,000
Skoro nie ma go w Niebie,
musi byæ gdzie indziej.

80
00:04:14,200 --> 00:04:17,000
Poszukaj w Nowym Meksyku,
s³ysza³em, ¿e chodzi tam na tortillê.

81
00:04:17,300 --> 00:04:19,400
Nie, Bóg nie lubi fastfoodów.

82
00:04:19,600 --> 00:04:22,500
S³uchaj, m³ody, nawet jeli Bóg istnieje,

83
00:04:22,700 --> 00:04:24,900
to albo jest martwy,
co dosyæ uprzejm¹ teori¹...

84
00:04:25,100 --> 00:04:26,400
On istnieje, Dean.

85
00:04:26,600 --> 00:04:30,400
...albo ¿yje i nikt
z nas go nie obchodzi.

86
00:04:32,300 --> 00:04:34,900
Rozejrzyj siê.
wiat to jeden wielki kibel.

87
00:04:35,100 --> 00:04:37,300
Dni do koñca wiata s¹ policzone,

88
00:04:37,500 --> 00:04:40,400
a on sobie popija jakiego drinka z kokosa.

89
00:04:40,600 --> 00:04:41,900
Doæ.

90
00:04:42,100 --> 00:04:45,500
To nie jest kwestia teologiczna,
tylko strategiczna.

91
00:04:45,700 --> 00:04:47,200
Z jego pomoc¹ mamy szansê wygraæ.

92
00:04:47,400 --> 00:04:48,600
Marzenie ciêtej g³owy, Cas.

93
00:04:48,800 --> 00:04:51,700
Zabi³em w tym tygodniu dwóch anio³ów.

94
00:04:51,900 --> 00:04:53,000
Moich braci.

95
00:04:53,200 --> 00:04:54,900
Zbuntowa³em siê
i jestem teraz poszukiwany.

96
00:04:55,100 --> 00:04:56,700
Zrobi³em to wszystko dla was,

97
00:04:56,900 --> 00:04:58,100
a wy zawiedlicie.

98
00:04:58,300 --> 00:05:01,600
Ty i twój brat zniszczylicie wiat.

99
00:05:01,800 --> 00:05:04,100
Straci³em bezsensownie wszystko,
co mia³em.

100
00:05:05,900 --> 00:05:09,800
Wiêc mo¿e zachowaj opinie dla siebie.

101
00:05:12,500 --> 00:05:15,000
Nie wpad³e przecie¿ tutaj
nam to tylko wygarn¹æ.

102
00:05:15,200 --> 00:05:16,300
Czego chcesz?

103
00:05:16,500 --> 00:05:18,900
Rzeczywicie, przyszed³em po co.

104
00:05:19,100 --> 00:05:20,000
Po amulet.

105
00:05:20,200 --> 00:05:21,500
Amulet?

106
00:05:21,700 --> 00:05:22,700
Jaki amulet?

107
00:05:22,900 --> 00:05:25,300
Bardzo rzadki
i bardzo potê¿ny.

108
00:05:25,500 --> 00:05:28,300
W obecnoci Boga staje siê bardzo gor¹cy.
Pomo¿e mi go odnaleæ.

109
00:05:29,500 --> 00:05:31,100
Bo¿y radar?

110
00:05:33,200 --> 00:05:35,300
Nie mam pojêcia, o czym mówisz.

111
00:05:35,500 --> 00:05:36,500
Nie mam czego takiego.

112
00:05:36,700 --> 00:05:38,400
Wiem.
Ty nie masz.

113
00:05:48,900 --> 00:05:49,800
To?

114
00:05:50,000 --> 00:05:50,800
Mogê to po¿yczyæ?

115
00:05:51,000 --> 00:05:52,000
Nie.

116
00:05:52,200 --> 00:05:53,900
Dean.
Daj mi go.

117
00:06:03,400 --> 00:06:04,800
No dobra.

118
00:06:13,300 --> 00:06:14,800
A spróbuj go zgubiæ.

119
00:06:23,500 --> 00:06:25,600
Czujê siê teraz nagi.

120
00:06:25,800 --> 00:06:27,200
Bêdziemy w kontakcie.

121
00:06:34,200 --> 00:06:37,400
Jak odnajdziesz Boga,
powiedz, ¿eby wys³a³ mi nowe nogi!

122
00:06:50,800 --> 00:06:51,600
Daj mi twój pasek!

123
00:06:53,400 --> 00:06:54,800
Trzymaj

124
00:07:05,500 --> 00:07:06,300
S³ucham.

125
00:07:06,500 --> 00:07:07,400
Bobby.

126
00:07:07,600 --> 00:07:08,900
Bobby, do cholery,
s³yszysz mnie?

127
00:07:09,100 --> 00:07:09,900
Rufus...

128
00:07:10,100 --> 00:07:11,600
Nie s³yszê ciê.

129
00:07:11,800 --> 00:07:13,000
Potrzebujê pomocy.

130
00:07:13,200 --> 00:07:15,100
Demony siedz¹ mi na ogonie.

131
00:07:15,300 --> 00:07:16,700
Opanowa³y ca³e miasto.

132
00:07:16,900 --> 00:07:19,200
Gdzie jeste?

133
00:07:19,400 --> 00:07:21,800
...Pass.
... rado.

134
00:07:22,000 --> 00:07:23,700
Kolorado?

135
00:07:23,900 --> 00:07:25,400
River Pass, w stanie Kolorado?

136
00:07:25,600 --> 00:07:26,500
River Pass!

137
00:07:26,700 --> 00:07:27,900
Rufus?

138
00:07:28,100 --> 00:07:28,900
Jeste tam?

139
00:07:29,100 --> 00:07:29,900
Rufus?

140
00:07:30,100 --> 00:07:31,000
Bobby...

141
00:07:33,500 --> 00:07:35,500
Jeste tam?
Rufus?

142
00:08:22,700 --> 00:08:25,600
To jedyna droga wjazdowa.

143
00:08:25,800 --> 00:08:27,700
Nie ma zasiêgu.

144
00:08:27,900 --> 00:08:30,600
Rufus mia³ racjê.
To miejsce zosta³o opanowane przez demony.

145
00:08:30,800 --> 00:08:32,200
Wygl¹da na to,
¿e idziemy pieszo.

146
00:08:32,400 --> 00:08:34,600
Zapowiada siê niez³a zabawa.

147
00:10:45,500 --> 00:10:46,500
Ellen?

148
00:10:46,700 --> 00:10:47,800
Witajcie, ch³opaki.

149
00:10:52,100 --> 00:10:53,900
Ellen, co siê tu dzieje?

150
00:11:00,200 --> 00:11:01,700
To my.

151
00:11:16,300 --> 00:11:19,000
Jak siê cieszê, ¿e was widzê.

152
00:11:24,700 --> 00:11:25,900
Powinnam wam skopaæ ty³ki.

153
00:11:26,800 --> 00:11:28,000
Nie umiecie odbieraæ telefonów?

154
00:11:28,200 --> 00:11:30,600
Macie alergiê na uspokajanie mnie?

155
00:11:30,700 --> 00:11:32,600
Dowiedzia³am siê,
¿e ¿yjecie dopiero od Rufusa!

156
00:11:32,800 --> 00:11:34,600
- Przepraszamy, Ellen.
- Nie w¹tpiê.

157
00:11:34,800 --> 00:11:37,100
Lepiej ustaw mnie sobie
na szybkim wybieraniu.

158
00:11:37,300 --> 00:11:38,200
Tak jest.

159
00:11:48,100 --> 00:11:49,300
Co siê dzieje, Ellen?

160
00:11:49,500 --> 00:11:51,100
Dzieje siê za du¿o,
jak na jedn¹ osobê.

161
00:11:51,300 --> 00:11:52,700
Ile jest tych demonów?

162
00:11:52,900 --> 00:11:54,100
Praktycznie ca³e miasto,

163
00:11:54,300 --> 00:11:57,600
oprócz trupów
i ludzi, którzy s¹ tutaj.

164
00:11:57,800 --> 00:11:59,300
Wiêc... to koniec, tak?

165
00:11:59,500 --> 00:12:00,900
Koniec wiata?

166
00:12:03,400 --> 00:12:04,300
Raczej tak.

167
00:12:04,500 --> 00:12:05,400
Wszystko na to wskazuje.

168
00:12:10,000 --> 00:12:11,300
To ja.

169
00:12:33,500 --> 00:12:35,100
To Sam i Dean.

170
00:12:35,300 --> 00:12:36,500
S¹ ³owcami.
Pomog¹ nam.

171
00:12:36,700 --> 00:12:38,200
Wierzycie w tê gadkê o demonach?

172
00:12:39,400 --> 00:12:40,300
Tak, a ty?

173
00:12:40,500 --> 00:12:43,900
Oczy mojej ¿ony sta³y siê czarne
i zaatakowa³a mnie ceg³¹.

174
00:12:44,100 --> 00:12:47,300
Takie co sprawia, ¿e cz³owiek zaczyna
wierzyæ w rzeczy nadprzyrodzone.

175
00:12:48,600 --> 00:12:50,200
Dobra, wprowad nas w sprawê.

176
00:12:50,400 --> 00:12:52,000
Wiem praktycznie tyle, co wy.

177
00:12:52,200 --> 00:12:55,400
Rufus zadzwoni³ i powiedzia³,
¿e przyjecha³ tu po tropie omenów

178
00:12:55,500 --> 00:12:57,500
i nagle ni st¹d ni zow¹d
ca³e miasto zosta³o opêtane.

179
00:12:57,700 --> 00:12:58,800
Bylimy z Jo w pobli¿u, wiêc...

180
00:12:58,900 --> 00:12:59,900
Polujesz razem z Jo?

181
00:13:00,100 --> 00:13:02,000
Ju¿ od pewnego czasu.

182
00:13:02,200 --> 00:13:03,600
Przyjechalimy tu,
a miasteczko...

183
00:13:03,800 --> 00:13:05,500
By³o takie, jak zreszt¹ widzielicie.

184
00:13:05,700 --> 00:13:07,900
Nie moglimy znaleæ Rufus,
wiêc siê rozdzieli³ymy.

185
00:13:08,100 --> 00:13:10,300
By³am w trakcie poszukiwañ,
kiedy natknê³am siê na was.

186
00:13:10,500 --> 00:13:11,900
Nie martw siê,
znajdziemy j¹.

187
00:13:12,100 --> 00:13:14,500
Ci ludzie nie mog¹ tutaj siedzieæ.

188
00:13:14,700 --> 00:13:15,800
Musimy ich st¹d wyci¹gn¹æ.

189
00:13:16,000 --> 00:13:17,800
Ju¿ próbowa³am, to nie takie ³atwe.

190
00:13:18,000 --> 00:13:19,200
Raz ju¿ chcielimy uciec.

191
00:13:19,400 --> 00:13:20,900
- Co siê sta³o?
- By³o nas wczeniej 20.

192
00:13:28,300 --> 00:13:29,400
Teraz jest nas troje.

193
00:13:29,600 --> 00:13:31,000
Nie wiecie, jak tam jest.

194
00:13:31,200 --> 00:13:32,300
Demony s¹ wszêdzie.

195
00:13:32,500 --> 00:13:33,900
Nie damy radê chroniæ ich wszystkich.

196
00:13:34,100 --> 00:13:35,100
Mo¿emy damy im broñ?

197
00:13:36,000 --> 00:13:37,100
Chcesz uzbroiæ t¹ ciê¿arn¹?

198
00:13:37,300 --> 00:13:40,000
Im wiêcej soli mo¿emy wystrzeliæ,
tym wiêcej demonów uda nam siê powstrzymaæ.

199
00:13:45,000 --> 00:13:46,700
Przy g³ównej ulicy
by³ sklep sportowy.

200
00:13:46,900 --> 00:13:47,900
Na pewno maj¹ tam broñ.

201
00:13:49,100 --> 00:13:51,100
Dobra.
Ty zostañ.

202
00:13:51,300 --> 00:13:52,700
- My pójdziemy.
- A co z...

203
00:13:52,900 --> 00:13:55,000
Jeli znajdziemy Rufusa i Jo,
sprowadzimy ich tu.

204
00:14:04,200 --> 00:14:05,600
Czekaj.

205
00:14:06,100 --> 00:14:07,100
Mo¿e pójdê sam?

206
00:14:07,800 --> 00:14:08,900
Co?
W pojedynkê?

207
00:14:09,100 --> 00:14:11,700
Kto musi tu zostaæ i nauczyæ ich,
jak siê strzela.

208
00:14:11,900 --> 00:14:13,500
- Ellen to zrobi.
- Nie.

209
00:14:14,000 --> 00:14:15,500
Pójdzie szybciej, jak zostaniesz.

210
00:14:15,700 --> 00:14:18,000
A ty sam pójdziesz po broñ i sól?
Sam poszukasz Jo i Rufusa?

211
00:14:18,200 --> 00:14:19,100
To g³upota.

212
00:14:19,300 --> 00:14:20,600
Dam sobie radê.

213
00:14:24,600 --> 00:14:26,000
Nie chcesz, ¿ebym wyszed³ na zewn¹trz.

214
00:14:26,800 --> 00:14:27,700
Tego nie powiedzia³em.

215
00:14:27,900 --> 00:14:30,100
- Nie chcesz, ¿ebym by³ ko³o demonów.
- Tego nie powiedzia³em.

216
00:14:30,300 --> 00:14:31,600
W takim razie chodmy.

217
00:14:37,300 --> 00:14:39,500
Ja pójdê po sól,
ty pójdziesz po broñ.

218
00:14:39,700 --> 00:14:40,700
Nie rozdzielamy siê.

219
00:14:40,900 --> 00:14:41,900
Dean, to tu¿ obok.

220
00:14:42,100 --> 00:14:44,100
Mo¿emy zachowywaæ siê jak profesjonalici?

221
00:15:31,200 --> 00:15:33,400
/Exorcizamus te, omnis immundus.

222
00:16:19,700 --> 00:16:20,600
Sammy?

223
00:16:57,100 --> 00:16:59,500
Wiesz co o pos³ugiwaniu siê broni¹?

224
00:17:12,600 --> 00:17:13,600
Gdzie s³u¿y³e?

225
00:17:13,800 --> 00:17:16,900
W Falud¿y.
Dwukrotnie.

226
00:17:17,100 --> 00:17:18,900
Wróci³em trochê ponad rok temu.

227
00:17:19,500 --> 00:17:20,800
Swój zawsze pozna swego.

228
00:17:21,000 --> 00:17:21,900
Gdzie ty s³u¿y³e?

229
00:17:23,700 --> 00:17:24,700
W Piekle.

230
00:17:24,900 --> 00:17:27,300
Serio pytam.

231
00:17:27,500 --> 00:17:29,000
Serio odpowiadam.

232
00:17:29,200 --> 00:17:30,100
W Piekle.

233
00:17:45,300 --> 00:17:46,900
Co jest?

234
00:17:52,500 --> 00:17:54,100
Tam w sklepie...

235
00:17:54,300 --> 00:17:58,400
Te demony opêta³y nastolatków.

236
00:17:58,500 --> 00:17:59,800
Poder¿n¹³em gard³a dzieciom.

237
00:17:59,900 --> 00:18:01,200
Daj spokój, Sam,
musia³e.

238
00:18:01,300 --> 00:18:03,200
Wiem, ale...

239
00:18:06,500 --> 00:18:08,900
Chcia³bym, ¿ebym móg³ ratowaæ
ludzi tak jak wczeniej.

240
00:18:10,700 --> 00:18:13,300
Kiedy pi³e demoniczn¹ krew?

241
00:18:14,300 --> 00:18:15,500
Tego nie powiedzia³em.

242
00:18:15,600 --> 00:18:16,400
Wrócê za nied³ugo.

243
00:18:16,500 --> 00:18:17,200
Gdzie idziesz?

244
00:18:17,400 --> 00:18:18,800
Nie mogê tu tak bezczynnie siedzieæ.

245
00:18:19,000 --> 00:18:20,100
Moja córka gdzie tam jest.

246
00:18:20,200 --> 00:18:22,200
Jeli nie wrócê za pó³ godziny,
idcie beze mnie.

247
00:18:22,400 --> 00:18:23,200
Uwolnijcie tych ludzi.

248
00:18:23,400 --> 00:18:24,600
Czekaj.

249
00:18:24,800 --> 00:18:25,900
Pójdê z tob¹.

250
00:18:26,100 --> 00:18:28,300
Czekaj.
Mogê ciê na chwilê prosiæ?

251
00:18:33,200 --> 00:18:34,500
Znowu chcesz wyjæ?

252
00:18:34,700 --> 00:18:36,700
Od kiedy to co z³ego?

253
00:18:36,900 --> 00:18:37,800
Ja pójdê.

254
00:18:37,900 --> 00:18:39,900
Zostañ tu i ich przygotuj.
Ja bêdê ochraniaæ Ellen.

255
00:18:40,000 --> 00:18:41,200
Czemu akurat to ty musisz iæ?

256
00:18:41,700 --> 00:18:43,000
Ach, tak, zapomnia³em.

257
00:18:43,200 --> 00:18:46,200
Mylisz, ¿e jak rzucê okiem na demona
to znowu wrócê do tego na³ogu.

258
00:18:46,400 --> 00:18:49,400
Tak jak bym niczego siê
nie nauczy³ po tym wszystkim.

259
00:18:49,700 --> 00:18:50,900
A nauczy³e siê?

260
00:18:54,100 --> 00:18:56,400
Jeli ci siê wydaje...

261
00:19:12,100 --> 00:19:13,900
Gdzie j¹ ostatni raz widzia³a?

262
00:19:14,100 --> 00:19:15,500
Tam.

263
00:19:18,400 --> 00:19:20,800
Co jest z tob¹ i Deanem?

264
00:19:22,700 --> 00:19:24,200
Trudno by³o tego nie zauwa¿yæ.

265
00:19:24,400 --> 00:19:27,100
Kiedy wasze relacje
wygl¹da³y zupe³nie inaczej.

266
00:19:28,900 --> 00:19:30,300
Nieciekawie.
Co siê sta³o?

267
00:19:30,500 --> 00:19:33,000
Jaka dziewczyna zam¹ci³a wam w g³owie?

268
00:19:33,400 --> 00:19:35,500
To tylko...
przez ten stres zwi¹zany z robot¹.

269
00:19:35,700 --> 00:19:37,000
Sama wiesz, jak to jest.

270
00:19:37,200 --> 00:19:39,300
Jestem zaskoczony,
¿e polujesz razem z Jo.

271
00:19:39,500 --> 00:19:42,200
Czy nie twierdzi³a,
¿e nie da rady?

272
00:19:42,400 --> 00:19:43,900
Nie zmieni³am zdania.

273
00:19:44,100 --> 00:19:45,500
Ale skoro mnie nie s³ucha...

274
00:19:45,700 --> 00:19:47,000
Tak przynajmniej mam na ni¹ oko.

275
00:19:53,400 --> 00:19:54,900
Komin?

276
00:19:55,100 --> 00:19:56,500
Na to wygl¹da.

277
00:19:57,800 --> 00:19:59,400
Chod.

278
00:20:16,800 --> 00:20:19,100
To chyba ich baza.

279
00:20:23,800 --> 00:20:25,800
Demonom nigdy nie jest zimno.

280
00:20:28,100 --> 00:20:29,400
Ciekawe, co tam pal¹.

281
00:20:35,800 --> 00:20:36,900
Nie ruszaj siê, ty szmato!

282
00:20:52,400 --> 00:20:54,400
Nie krzywd jej...

283
00:20:54,700 --> 00:20:57,400
Oddaj mi moj¹ matkê,
czarnooka suko!

284
00:21:03,600 --> 00:21:05,600
Ellen!
Uciekaj!

285
00:21:12,800 --> 00:21:15,600
Mam ciê, draniu.

286
00:21:44,000 --> 00:21:46,000
Nie uda ci siê.

287
00:21:46,200 --> 00:21:47,900
Osobicie ciê zwi¹za³em.

288
00:21:49,500 --> 00:21:52,200
Utkwi³e dok³adnie tam,
gdzie chcia³em,

289
00:21:55,700 --> 00:21:58,100
sukinsynu.

290
00:22:08,700 --> 00:22:09,600
Nie.

291
00:22:09,800 --> 00:22:11,300
Czekaj, czekaj.

292
00:22:11,500 --> 00:22:13,400
Czekaj.

293
00:22:13,600 --> 00:22:15,900
/Exorcizamus te.

294
00:22:17,500 --> 00:22:18,300
Przestañcie!

295
00:22:18,500 --> 00:22:19,600
/Omnis satanica.

296
00:22:19,800 --> 00:22:20,900
Proszê!

297
00:22:21,100 --> 00:22:23,900
"Pan jest moim pasterzem,
nie brak mi niczego.

298
00:22:24,100 --> 00:22:26,300
Pozwala mi le¿eæ na zielonych pastwiskach,

299
00:22:26,500 --> 00:22:28,500
Orzewia moj¹ duszê.

300
00:22:28,700 --> 00:22:31,000
Chocia¿bym chodzi³ ciemn¹ dolin¹,

301
00:22:31,200 --> 00:22:32,000
z³a siê nie ulêknê. "

302
00:22:43,100 --> 00:22:44,400
Gdzie jest Sam?

303
00:22:50,800 --> 00:22:52,200
Schwytali go?

304
00:22:52,400 --> 00:22:54,000
Demony go schwyta³y?

305
00:22:55,400 --> 00:22:56,700
O mój Bo¿e.

306
00:22:56,900 --> 00:22:58,400
Co jeli one tu s¹?

307
00:22:58,600 --> 00:22:59,500
Czy demony mog¹ tu wejæ?

308
00:22:59,700 --> 00:23:01,200
Nie.

309
00:23:02,600 --> 00:23:03,900
Nie ruszaæ siê st¹d.

310
00:23:04,100 --> 00:23:05,400
Muszê...

311
00:23:17,900 --> 00:23:20,200
Musimy to wspólnie zaplanowaæ.
Powiedz mi, co siê sta³o.

312
00:23:20,400 --> 00:23:21,600
B³agam!
Przestañcie!

313
00:23:21,800 --> 00:23:23,200
/Omnis immundus.

314
00:23:23,400 --> 00:23:25,500
Co jest nie tak.

315
00:23:25,700 --> 00:23:26,700
Widzicie to?

316
00:23:28,700 --> 00:23:30,500
Przestañ!

317
00:23:30,700 --> 00:23:33,000
Pos³uchaj mnie.

318
00:23:44,200 --> 00:23:46,200
- Czemu to nie dzia³a
- Nie mam pojêcia.

319
00:23:46,400 --> 00:23:48,500
Pos³uchajcie mnie,
co jest nie tak.

320
00:23:48,700 --> 00:23:50,900
Ale on nie jest tak potê¿ny,
jak mu siê wydaje.

321
00:23:51,100 --> 00:23:52,800
Sami to widzicie.

322
00:23:53,000 --> 00:23:54,500
Proszê.

323
00:23:54,700 --> 00:23:56,300
Wys³uchajcie mnie.

324
00:23:56,500 --> 00:23:58,100
Dean, Jo jest opêtana.

325
00:23:58,300 --> 00:24:00,300
Musimy siê pozbyæ tego demona
bez robienia jej krzywdy.

326
00:24:00,500 --> 00:24:02,600
Nazwa³a mnie suk¹.

327
00:24:04,100 --> 00:24:05,900
Poczu³a siê ura¿ona?

328
00:24:06,000 --> 00:24:07,300
Nie o to mi chodzi.

329
00:24:07,500 --> 00:24:09,400
Nazwa³a mnie czarnook¹ suk¹.

330
00:24:11,300 --> 00:24:12,800
Co to za demony?

331
00:24:13,000 --> 00:24:14,700
Ja rozumiem wodê wiêcon¹ i sól.

332
00:24:14,900 --> 00:24:17,200
Moja córka mo¿e jest idiotk¹,
ale nie jest na tyle g³upia.

333
00:24:17,400 --> 00:24:20,000
Ma na sobie amulet zapobiegaj¹cy opêtaniu.

334
00:24:21,500 --> 00:24:22,900
To strasznie dziwne, nie?

335
00:24:23,600 --> 00:24:25,100
Co tu mierdzi.

336
00:24:25,300 --> 00:24:26,200
Co ci mówi twój instynkt?

337
00:24:26,400 --> 00:24:28,000
Mój instynkt?

338
00:24:28,200 --> 00:24:30,900
Mój instynkt mówi, ¿eby zadzwoniæ
do Bobby'ego lub Sama i poprosiæ o pomoc.

339
00:24:31,100 --> 00:24:33,600
Mamy do dyspozycji tylko siebie,

340
00:24:33,800 --> 00:24:35,500
wiêc bierzmy siê do roboty.

341
00:24:35,700 --> 00:24:36,900
Dobra.

342
00:24:39,800 --> 00:24:41,300
Wiesz, czemu Rufus tu przyjecha³?

343
00:24:41,500 --> 00:24:43,000
By³ jaki konkretny omen?

344
00:24:43,200 --> 00:24:44,700
Mówi³ co o wodzie.

345
00:24:44,900 --> 00:24:46,500
Nic wiêcej nie wiem.

346
00:24:46,700 --> 00:24:49,300
Ojcze, czy wie ojciec o czym,
co ma zwi¹zek z wod¹?

347
00:24:51,000 --> 00:24:53,600
Rzeka.
Nagle sta³a siê zanieczyszczona.

348
00:24:53,900 --> 00:24:55,000
Kiedy?

349
00:24:55,400 --> 00:24:56,400
W ostatni¹ rodê.

350
00:24:56,700 --> 00:24:59,700
Demony zaatakowa³y nastêpnego dnia.

351
00:24:59,900 --> 00:25:02,000
Co jeszcze?
Cokolwiek?

352
00:25:04,100 --> 00:25:05,500
Nie wiem, czy to ma co wspólnego...

353
00:25:05,700 --> 00:25:06,900
Cokolwiek

354
00:25:07,100 --> 00:25:08,800
Widzia³em spadaj¹c¹ gwiazdê.
Mo¿e byæ?

355
00:25:09,000 --> 00:25:11,800
Naprawdê du¿a.
W ten sam dzieñ rodê.

356
00:25:13,700 --> 00:25:15,000
To na pewno ma co wspólnego.

357
00:25:25,100 --> 00:25:28,000
Wiêc s¹dzisz, ¿e to co pochodzi z kosmosu?

358
00:25:28,200 --> 00:25:30,200
To nie jest "Z Archiwum X", kolego.

359
00:25:34,500 --> 00:25:36,800
"I spad³a z nieba wielka gwiazda,
p³on¹ca jak pochodnia,

360
00:25:37,000 --> 00:25:39,800
a spad³a na trzeci¹ czêæ rzek i ród³a wód,

361
00:25:40,000 --> 00:25:42,200
A imiê tej gwiazdy zowie Pio³un.

362
00:25:42,400 --> 00:25:43,500
I wielu ludzi pomar³o. "

363
00:25:43,700 --> 00:25:45,200
Apokalipsa w. Jana,
8,10.

364
00:25:45,400 --> 00:25:48,800
Twierdzisz, ¿e to... Apokalipsa?

365
00:25:50,100 --> 00:25:51,200
Mo¿na by to tak nazwaæ.

366
00:25:51,400 --> 00:25:54,400
A te omeny to znak czego?

367
00:25:54,600 --> 00:25:55,700
Czterech Jedców Apokalipsy.

368
00:25:55,900 --> 00:25:57,200
Który jedzi na czerwonym koniu?

369
00:25:57,400 --> 00:25:58,300
Wojna.

370
00:25:59,800 --> 00:26:02,100
Ten czerwony Mustang,
który stoi na g³ównej drodze...

371
00:26:02,300 --> 00:26:03,600
Chyba nie uwa¿asz, ¿e samochód to...

372
00:26:03,800 --> 00:26:04,800
Mam podobny styl.

373
00:26:07,100 --> 00:26:09,400
Pomyl.

374
00:26:09,600 --> 00:26:11,000
To ma sens.

375
00:26:11,200 --> 00:26:12,800
Jeli Wojna ma postaæ cz³owieka
i jest tutaj,

376
00:26:13,000 --> 00:26:14,200
mo¿e bawi siê naszymi umys³ami.

377
00:26:14,300 --> 00:26:15,600
Zwraca nas przeciwko sobie.

378
00:26:15,700 --> 00:26:18,000
Powiedzia³a, ¿e Jo nazwa³a
ciê czarnook¹ suk¹.

379
00:26:18,100 --> 00:26:20,200
Oni myl¹, ¿e my jestemy demonami.
My mylimy, ¿e to oni s¹ demonami.

380
00:26:20,400 --> 00:26:22,000
Co jeli tak naprawdê
nie ma tu ¿adnego demona,

381
00:26:22,100 --> 00:26:23,600
a my po prostu siê wzajemnie zabijamy?

382
00:26:23,700 --> 00:26:24,700
Czekajcie.

383
00:26:24,900 --> 00:26:26,500
To Apokalipsa?

384
00:26:26,700 --> 00:26:28,200
Przykro mi, ojcze.

385
00:26:38,900 --> 00:26:40,500
Kim jeste, do diab³a?

386
00:26:43,500 --> 00:26:44,900
Czym jeste?

387
00:26:46,500 --> 00:26:49,300
Z³apa³e mnie.
Wpad³em, ¿eby sobie popatrzeæ.

388
00:26:49,500 --> 00:26:51,400
Chcia³em siê trochê zabawiæ.

389
00:26:52,500 --> 00:26:55,200
Gdzie jest zatem prawdziwy Roger,
którego wszyscy znaj¹?

390
00:26:55,400 --> 00:26:56,700
Pochowany w rowie.

391
00:27:03,800 --> 00:27:05,500
Wiêc kim jeste?

392
00:27:07,900 --> 00:27:09,900
Podpowiem ci.

393
00:27:10,100 --> 00:27:11,400
By³em w Niemczech.

394
00:27:11,600 --> 00:27:12,800
Potem znowu w Niemczech.

395
00:27:13,000 --> 00:27:16,000
Potem na Bliskim Wschodzie.

396
00:27:16,200 --> 00:27:18,500
By³em w Darfurze,
kiedy dosta³em SMS-a.

397
00:27:18,700 --> 00:27:20,700
Czekam teraz, ¿eby spotkaæ siê
z moim rodzeñstwem.

398
00:27:20,900 --> 00:27:23,000
Jest nas razem czwórka.

399
00:27:23,200 --> 00:27:25,300
I wietnie siê razem bawimy.

400
00:27:29,300 --> 00:27:30,900
Wiem, kim jeste.

401
00:27:32,600 --> 00:27:34,300
Nie ma ¿adnych demonów
w tym miecie, prawda?

402
00:27:34,500 --> 00:27:35,800
Nie.

403
00:27:36,000 --> 00:27:38,300
Tylko przera¿eni ludzie
podcinaj¹cy sobie wzajemnie gard³a.

404
00:27:38,500 --> 00:27:40,200
Nie musia³em nawet
za wiele robiæ.

405
00:27:40,400 --> 00:27:43,300
Zniszczy³em tylko jeden most,
dorzuci³em trochê halucynacji...

406
00:27:43,500 --> 00:27:47,100
Nic tylko usi¹æ, chrupaæ popcorn
i ogl¹daæ przedstawienie.

407
00:27:47,300 --> 00:27:51,700
Jestecie okrutnymi zwierzêtami, Sam.

408
00:27:51,900 --> 00:27:52,900
Nie.

409
00:27:53,100 --> 00:27:54,100
To wszystko przez ciebie.

410
00:27:54,200 --> 00:27:54,800
Proszê ciê.

411
00:27:54,900 --> 00:27:57,300
W tamtym tygodniu to by³o Mayberry.
/(miasto znane z amerykañskich sitcomów)

412
00:27:57,400 --> 00:27:59,100
Dzisiaj ci ludzie zabijaj¹ dzieci.

413
00:27:59,300 --> 00:28:00,900
Bo sprawi³e, ¿e widz¹ w nich demony!

414
00:28:01,000 --> 00:28:03,700
Ludzie nie potrzebuj¹ powodu, by zabiæ.

415
00:28:03,900 --> 00:28:05,700
Widzia³e Irlandczyków?

416
00:28:05,900 --> 00:28:08,000
Oni s¹ jak Irlandczycy.

417
00:28:10,900 --> 00:28:13,200
Uwa¿asz, ¿e jestem potworem.

418
00:28:13,400 --> 00:28:16,200
Ja tylko rozdajê drinki.
Usuwam zahamowania.

419
00:28:16,400 --> 00:28:17,600
Osobicie ciê zabijê.

420
00:28:17,800 --> 00:28:21,300
To ciekawe, bior¹c pod uwagê, ¿e jeste
rasowym przyk³adem tego, o czym mówiê.

421
00:28:23,800 --> 00:28:25,500
Co to mia³o znaczyæ?

422
00:28:25,700 --> 00:28:28,400
Nie mo¿esz przestaæ o tym myleæ.

423
00:28:28,500 --> 00:28:31,000
Odk¹d zobaczy³e krew sp³ywaj¹c¹
z ostrza sztyletu.

424
00:28:33,000 --> 00:28:34,100
Mylisz siê.

425
00:28:34,300 --> 00:28:36,300
Zachowaj protesty
do rozmowy z braciszkiem.

426
00:28:36,500 --> 00:28:38,600
Potrafiê czytaæ w mylach.

427
00:28:38,800 --> 00:28:41,400
A u ciebie wygl¹daj¹ one
jak droga jednokierunkowa.

428
00:28:41,600 --> 00:28:44,400
Krew, krew, krew.

429
00:28:51,400 --> 00:28:52,900
¯¹dza...

430
00:28:53,100 --> 00:28:54,500
...w³adzy.

431
00:28:54,700 --> 00:28:56,000
Tak jak zwykle.

432
00:28:56,200 --> 00:28:57,800
Chcesz znowu byæ silny.

433
00:28:58,000 --> 00:29:00,000
Ale nie po prostu silny.

434
00:29:00,200 --> 00:29:02,800
Silniejszy, ni¿ wszyscy.

435
00:29:03,000 --> 00:29:07,400
Dobrymi intencjami piek³o
jest wybrukowane.

436
00:29:10,200 --> 00:29:11,700
G³upio ci teraz?

437
00:29:11,900 --> 00:29:14,100
Poczekaj, a¿ wpadniesz
po pas w stos cia³.

438
00:29:16,100 --> 00:29:19,500
Bo, mój przyjacielu,
dopiero zaczynam.

439
00:29:30,300 --> 00:29:32,100
Ma³y pokaz dla cz³owieczków.

440
00:29:32,300 --> 00:29:33,400
Popatrz tylko.

441
00:29:49,400 --> 00:29:51,300
To on!

442
00:29:51,500 --> 00:29:54,100
Powiedzia³, ¿e nadchodz¹!
Powiedzia³, ¿e dorw¹ nas wszystkich!

443
00:29:54,300 --> 00:29:56,000
Jo, Rufus,
on k³amie.

444
00:29:56,800 --> 00:29:58,400
Stul pysk!

445
00:29:58,800 --> 00:29:59,900
On k³amie!

446
00:30:00,100 --> 00:30:05,100
Wiêc mówisz, ¿e nie ma ¿adnych demonów,
a Wojna jest cz³owiekiem.

447
00:30:05,300 --> 00:30:07,000
Wczeniej uwierzy³e ju¿ w szalone rzeczy.

448
00:30:08,600 --> 00:30:10,100
/Otwórzcie, to ja, Roger!

449
00:30:13,800 --> 00:30:16,100
Widzia³em te demony.

450
00:30:16,300 --> 00:30:18,300
Wiedz¹, ¿e próbujemy uciec.

451
00:30:18,400 --> 00:30:20,700
Powiedzia³y, ¿e za³atwi¹
nas wszystkich, jeden po drugim.

452
00:30:20,800 --> 00:30:21,500
Czekaj.
Co takiego?

453
00:30:21,600 --> 00:30:24,000
- Mówi³e, ¿e nie ma ¿adnych demonów.
- Bo nie ma. Gdzie by³e?

454
00:30:24,100 --> 00:30:26,400
Pomyla³em, ¿e kto powinien wyjæ
i zobaczyæ, co siê dzieje!

455
00:30:26,500 --> 00:30:28,400
Gdzie widzia³e te demony
i co dok³adnie powiedzia³y?

456
00:30:28,500 --> 00:30:30,200
- Jeli tu zostaniemy, umrzemy.
- Wcale nie!

457
00:30:30,400 --> 00:30:32,400
Zabij¹ nas...
chyba, ¿e my zabijemy je pierwsi.

458
00:30:33,100 --> 00:30:33,900
Czekajcie.

459
00:30:34,100 --> 00:30:35,500
Nie, musimy chroniæ tych ludzi.

460
00:30:35,900 --> 00:30:37,900
Dobra, zapolujmy wiêc na te demony.

461
00:30:38,600 --> 00:30:39,500
Powoli.

462
00:30:39,700 --> 00:30:41,200
To nie s¹ demony.

463
00:30:45,300 --> 00:30:47,200
Spójrzcie na ich oczy!

464
00:30:47,400 --> 00:30:48,300
To demony!

465
00:30:54,400 --> 00:30:55,300
Szybko!

466
00:31:05,700 --> 00:31:06,900
To prawdziwe, nie?

467
00:31:07,100 --> 00:31:09,100
Ta dwójka mog³a byæ opêtana od pocz¹tku.

468
00:31:09,300 --> 00:31:14,100
Historyjka z sol¹
i wod¹ wiêcon¹ to bujda.

469
00:31:15,500 --> 00:31:16,300
Jeste pewien?

470
00:31:17,700 --> 00:31:18,600
Albo my, albo oni.

471
00:31:20,000 --> 00:31:21,600
W kuchni chyba s¹ jakie no¿e.

472
00:31:21,800 --> 00:31:22,900
Super.

473
00:31:23,100 --> 00:31:24,000
Id po nie.

474
00:31:35,000 --> 00:31:36,100
Hej, Rufus.

475
00:31:36,300 --> 00:31:37,700
Tak?

476
00:31:37,900 --> 00:31:39,700
Bomba nie zabije demona.

477
00:31:39,900 --> 00:31:41,800
Racja.

478
00:31:42,000 --> 00:31:45,700
Ale z mojego dowiadczenia wynika...

479
00:31:45,900 --> 00:31:50,100
¿e demony s¹ wolniejsze,
kiedy nie maj¹ koñczyn.

480
00:31:50,500 --> 00:31:52,100
Jeden z nich jest
w mojej mamie.

481
00:31:55,500 --> 00:31:58,900
Jo, pos³uchaj.
Zrobiê wszystko, co w mojej mocy.

482
00:31:59,100 --> 00:32:00,600
Twojej mamie nic nie bêdzie.

483
00:32:02,900 --> 00:32:05,400
Chyba, ¿e przejdzie przez to okno.

484
00:32:20,100 --> 00:32:22,100
Ruszamy.

485
00:32:22,300 --> 00:32:24,400
Nie dajcie siê zauwa¿yæ
i szybko siê ruszajcie.

486
00:33:12,400 --> 00:33:13,700
Rufus!

487
00:33:20,200 --> 00:33:23,300
Pos³uchaj mnie,
Joanno Beth Harvelle.

488
00:33:27,600 --> 00:33:30,000
Pos³uchaj mnie, nie jestem demonem.

489
00:33:30,200 --> 00:33:31,800
Pomyl, Rufus.
Te wszystkie omeny.

490
00:33:32,000 --> 00:33:33,200
Wal siê.

491
00:33:41,100 --> 00:33:42,100
Rufus!

492
00:33:42,300 --> 00:33:44,500
Ska¿ona woda, spadaj¹ca gwiazda,

493
00:33:44,700 --> 00:33:46,400
czerwony Mustang...
To Wojna.

494
00:33:46,600 --> 00:33:47,800
Wojna.

495
00:33:48,000 --> 00:33:49,400
Masz racjê.

496
00:33:57,000 --> 00:33:58,000
Jedziec Apokalipsy!

497
00:33:58,200 --> 00:33:59,200
Jedziec?

498
00:33:59,400 --> 00:34:01,000
Tak.
Próbuje nas zwróciæ przeciwko sobie.

499
00:34:01,200 --> 00:34:02,500
Masz halucynacje.

500
00:34:07,600 --> 00:34:09,400
Jedziec Apokalipsy.

501
00:34:09,600 --> 00:34:10,400
Wojna.

502
00:34:10,600 --> 00:34:11,700
Tak.

503
00:34:14,000 --> 00:34:15,900
Sam do tego doszed³e, geniuszu?

504
00:34:29,400 --> 00:34:31,400
Wszyscy jestemy po tej samej stronie?

505
00:34:32,100 --> 00:34:32,900
Dobrze.

506
00:34:33,100 --> 00:34:34,100
Czeæ, Jo.

507
00:34:34,300 --> 00:34:35,600
Czeæ.

508
00:34:35,800 --> 00:34:37,600
Dobra, musimy znaleæ Wojnê,

509
00:34:37,800 --> 00:34:39,400
zanim mieszkañcy siê pozabi...

510
00:34:43,500 --> 00:34:44,900
Cholera!

511
00:34:45,100 --> 00:34:46,400
Gdzie jest Sam?
Na górze.

512
00:34:49,600 --> 00:34:51,600
Dobra.
Idcie od ty³u.

513
00:34:51,800 --> 00:34:52,600
Pod¹¿ajcie cie¿k¹.

514
00:34:55,400 --> 00:34:56,500
Dean, to nie demony.

515
00:34:57,200 --> 00:34:58,100
- To wojna.
- Wojna.

516
00:34:58,200 --> 00:34:58,600
Tak.

517
00:34:58,800 --> 00:35:00,100
Tylko nie wiem, jak on to robi.

518
00:35:00,300 --> 00:35:01,900
Dziêki piercieniowi.

519
00:35:02,100 --> 00:35:02,500
Piercieñ.

520
00:35:02,700 --> 00:35:03,700
Piercieñ, racja!

521
00:35:03,900 --> 00:35:07,300
Obróci³ go tu¿ przed tym,
jak wszyscy zaczêli mieæ halucynacje.

522
00:35:09,700 --> 00:35:10,900
Musimy siê zbieraæ.
Szybko!

523
00:35:32,400 --> 00:35:34,500
Wstrzymaæ ogieñ!

524
00:35:34,700 --> 00:35:36,100
Przestañ strzelaæ!

525
00:35:36,300 --> 00:35:38,000
Przestañ!

526
00:35:39,800 --> 00:35:41,600
Robiê siê na to za stary.

527
00:35:58,300 --> 00:36:00,600
Nie jestem tym, kim mylisz.
Trzymaj rêce w tym miejscu.

528
00:36:06,600 --> 00:36:10,300
"Przestañ strzelaæ" znaczy,
¿e masz przestaæ strzelaæ!

529
00:36:50,300 --> 00:36:51,800
Fajny no¿yk,

530
00:36:52,000 --> 00:36:53,100
ale dajcie spokój.

531
00:36:53,300 --> 00:36:55,100
Nie mo¿na zabiæ Wojny.

532
00:36:55,300 --> 00:36:56,300
Wiemy.

533
00:37:42,200 --> 00:37:44,000
Czeka nas przystanek
przy Górze Przeznaczenia.

534
00:37:52,800 --> 00:37:53,600
Dean...

535
00:37:53,800 --> 00:37:54,700
Sam, proszê, nie.

536
00:37:54,900 --> 00:37:56,800
Nie, pos³uchaj.
To wa¿ne.

537
00:37:57,000 --> 00:37:59,000
Wiem, ¿e mi nie ufasz.

538
00:38:00,300 --> 00:38:03,500
Zda³em sobie z czego sprawê.

539
00:38:04,900 --> 00:38:05,700
Ja te¿ sobie nie ufam.

540
00:38:07,700 --> 00:38:09,100
Od chwili,
w której widzia³em t¹ krew,

541
00:38:09,300 --> 00:38:10,700
nie mog³em przestaæ o niej myleæ...

542
00:38:14,500 --> 00:38:18,100
Mówiê sobie,
¿e to z dobrych pobudek,

543
00:38:18,300 --> 00:38:19,600
¿e mam dobre intencje...

544
00:38:19,800 --> 00:38:22,400
i wydaje siê to prawdziwe, rozumiesz?

545
00:38:22,600 --> 00:38:24,400
Ale pod tym...

546
00:38:26,800 --> 00:38:29,200
...kryje siê co jeszcze.

547
00:38:30,500 --> 00:38:32,200
Wiem, jak dziwnie to brzmi,

548
00:38:32,400 --> 00:38:35,400
co oznacza, ¿e wiem,
jaki jestem dziwny.

549
00:38:37,500 --> 00:38:39,900
Rzecz w tym, ¿e problem
nie le¿y w demonicznej krwi.

550
00:38:40,100 --> 00:38:43,100
O to, co zrobi³em, nie mogê winiæ,
ani krwi, ani Ruby...

551
00:38:45,100 --> 00:38:49,200
Ani nikogo.

552
00:38:49,400 --> 00:38:52,000
Problem le¿y we mnie.

553
00:38:52,200 --> 00:38:57,400
W tym, jak daleko mogê siê posun¹æ.

554
00:38:57,600 --> 00:39:01,800
Jest co we mnie...

555
00:39:02,000 --> 00:39:04,300
...co mnie przera¿a, Dean.

556
00:39:04,500 --> 00:39:10,200
I w ci¹gu ostatnich kilku dni
to co znowu da³o o sobie znaæ.

557
00:39:11,200 --> 00:39:13,700
Co chcesz przez to powiedzieæ?

558
00:39:13,900 --> 00:39:15,500
Nie mogê d³u¿ej polowaæ.

559
00:39:16,500 --> 00:39:19,700
Muszê siê wycofaæ,
bo robiê siê zbyt niebezpieczny.

560
00:39:23,600 --> 00:39:27,700
Mo¿e lepiej bêdzie, jak ka¿dy
z nas pójdzie w swoj¹ stronê.

561
00:39:33,000 --> 00:39:39,100
Masz racjê.

562
00:39:39,200 --> 00:39:40,200
Spodziewa³em siê k³ótni.

563
00:39:40,400 --> 00:39:43,500
Prawdê mówi¹c, wiêcej czasu powiêci³em
na martwienie siê o ciebie,

564
00:39:43,700 --> 00:39:47,400
ni¿ na skupienie siê,
¿eby dobrze wykonaæ pracê.

565
00:39:47,600 --> 00:39:49,700
Nie mogê sobie na to pozwoliæ.
Nie teraz.

566
00:39:56,900 --> 00:39:58,000
Przykro mi, Dean.

567
00:39:58,200 --> 00:40:00,300
Wiem, Sam.

568
00:40:13,400 --> 00:40:15,100
Chcesz wzi¹æ Impalê?

569
00:40:17,800 --> 00:40:20,000
Nie.

570
00:40:32,700 --> 00:40:34,600
Trzymaj siê, Dean.

571
00:40:36,700 --> 00:40:39,500
Ty te¿, Sammy.

572
00:41:10,700 --> 00:41:18,700
{C:$aaccff}T³umaczenie i napisy:
SSJ

573
00:41:19,700 --> 00:41:24,600
{C:$aaccff}Zobacz, co s³ychaæ w supernaturalnym wiecie
na www.supernatural.com.pl!

574
00:41:34,600 --> 00:41:39,600
{C:$aaccff}.:: Grupa Hatak - Hatak.pl ::.

